Relacja z jarmarku wielkanocnego: próba rozmowy z burmistrzem bez odpowiedzi
W minioną niedzielę udaliśmy się na jarmark wielkanocny, aby przygotować relację z tego wydarzenia. Wydarzenie przyciągnęło wielu mieszkańców – nie brakowało stoisk z rękodziełem, lokalnych przysmaków oraz świątecznej atmosfery, która sprzyjała spotkaniom i rozmowom.
Podczas naszej wizyty zauważyliśmy, że burmistrz miasta udziela wywiadu dla Telewizji Sudeckiej – regionalnego medium. Uznaliśmy to za dobrą okazję, by również zadać kilka pytań i uzyskać komentarz dotyczący zarówno samego jarmarku, jak i bieżących spraw lokalnych. W związku z tym ustawiliśmy się, oczekując możliwości krótkiej rozmowy.
Niestety, mimo podjętych prób, nie udało się nam przeprowadzić wywiadu. Burmistrz nie odpowiedział na nasze pytania ani nie nawiązał z nami kontaktu. W naszej ocenie unikał rozmowy – oddalał się, nie reagując na kierowane do niego słowa. Staraliśmy się podążać za nim przez pewien czas, chcąc upewnić się, czy nas słyszy i czy istnieje możliwość uzyskania choćby krótkiej wypowiedzi.
Pomimo tych starań nie padło z jego strony ani jedno słowo. Nie otrzymaliśmy informacji, że jest zajęty, że nie może w danym momencie rozmawiać ani żadnego innego wyjaśnienia. Brak jakiejkolwiek reakcji uniemożliwił nam uzyskanie stanowiska burmistrza oraz zrozumienie powodów odmowy.
Sytuacja ta pozostawia pytania o dostępność przedstawicieli władz lokalnych dla mieszkańców i mediów, zwłaszcza podczas wydarzeń publicznych, które z założenia mają charakter otwarty i sprzyjają dialogowi.
glosmiasta.info@gmail.com