Parkowa kawiarenka EKO Cafe, działająca w Bielawie od 2020 roku, od lat przyciąga mieszkańców i turystów. Dzięki ofercie lodów, kaw, gofrów, przekąsek oraz lokalnych wyrobów piwnych i winiarskich, kawiarenka w 2025 r. osiągnęła zysk netto 291.209 zł.
Dla samej EKO Cafe i jej trzech stałych pracowników jest to wynik całkiem satysfakcjonujący. Dla mieszkańców parku to miejsce spotkań i chwilowej przyjemności wśród zieleni.
Jednak spojrzenie na finanse z perspektywy gminy pokazuje inny obraz. Roczne wydatki na inwestycje kulturalne i edukacyjne, jak modernizacja Biblioteki Publicznej, sięgają ponad 1,3 mln zł. W porównaniu z tym, dochód z jednej kawiarni parkowej to zaledwie niewielka część budżetu – pokrywa niecałe 22% kosztów jednej takiej instytucji. Aby utrzymać bibliotekę wyłącznie z przychodów takich punktów gastronomicznych, potrzeba byłoby co najmniej pięciu–sześciu takich kawiarek, a żeby sfinansować wszystkie miejskie wydatki inwestycyjne, konieczna byłaby ich liczba w setkach.
Eksperci podkreślają, że EKO Cafe pełni przede wszystkim funkcję rekreacyjną i społeczną, a jej zysk – choć dodatni – jest raczej symbolicznym wkładem do miejskiej kasy.
glosmiasta.info@gmail.com