Wokół udziału mieszkańców w sesjach Rada Miasta Bielawa pojawiają się pytania i wątpliwości. Czy każdy może zabrać głos? Dlaczego nie zawsze jest to możliwe?
Redakcja „Sowi Głos Miasta” zwróciła się w tej sprawie do przewodniczącego Rady, Ryszarda Dźwiniela. Publikujemy odpowiedzi na najważniejsze kwestie.
Tak. Jak podkreśla przewodniczący, zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, działalność organów gminy jest jawna. Oznacza to, że mieszkańcy mają prawo wstępu na sesje i mogą obserwować ich przebieg.
Osoba zainteresowana wypowiedzią powinna zgłosić taką chęć przed rozpoczęciem sesji. Przewodniczący udziela głosu zgodnie z kolejnością zgłoszeń i obowiązującym porządkiem obrad.
Sesje Rady odbywają się według określonych zasad. Statut miasta przewiduje m.in. ramy czasowe wypowiedzi oraz konieczność trzymania się tematu obrad.
Przewodniczący ma obowiązek reagować w sytuacjach, gdy:
W takich przypadkach może odebrać głos lub zarządzić przerwę.
Możliwość zabrania głosu istnieje, ale odbywa się w ramach ustalonego porządku obrad. Każdorazowo decyzję o dopuszczeniu do wypowiedzi podejmuje przewodniczący.
Rada działa na podstawie obowiązujących przepisów prawa i nie przyjmuje odrębnych stanowisk w tej kwestii. Zasady udziału mieszkańców wynikają bezpośrednio z ustawy oraz Statutu Miasta.
Na ten moment nie wskazano planowanych zmian. Obowiązujące przepisy – według przewodniczącego – zapewniają mieszkańcom możliwość udziału w sesjach oraz zabierania głosu w określonych ramach.
Przewodniczący:
Może także reagować w sytuacjach zakłócania obrad – włącznie z odebraniem głosu lub ogłoszeniem przerwy.
Z odpowiedzi wynika jasno: mieszkańcy mają prawo uczestniczyć w sesjach i zabierać głos, jednak odbywa się to według ściśle określonych zasad.
Regulacje te – jak podkreśla przewodniczący – mają zapewnić sprawny, merytoryczny i uporządkowany przebieg obrad.
źródło foto: www.portalsamorzadowy.pl
glosmiasta.info@gmail.com