16 sierpnia 2026

mks9 bez basenu?

Drużyna podzieliła się, można powiedzieć, na dwa kluby – Mastersów i MKS-9. Każdy poszedł swoją drogą i być może na tym ta historia powinna się zakończyć. Tak się jednak nie stało.
Przyglądając się tej sprawie i rozmawiając z osobami związanymi z tematem, wielokrotnie natrafialiśmy na różnego rodzaju znajomości i powiązania osób zaangażowanych w ten spór ze środowiskiem samorządowym. I właśnie ten element, w naszej ocenie, wygląda bardzo słabo.
Nie przesądzamy, że ktokolwiek wykorzystuje swoje wpływy. Uważamy jednak, że w sporcie nie powinno być nawet wrażenia, że jedna ze stron może mieć łatwiejszą drogę dlatego, że zna odpowiednie osoby albo posiada lepsze kontakty w samorządzie. Sport i polityka nie powinny się w taki sposób przenikać.
Obie strony tego konfliktu powinny zostać wysłuchane na takich samych zasadach. Jedni mają swoje argumenty, drudzy mają swoje. My nie zamierzamy rozstrzygać osobistych sporów, które doprowadziły do podziału drużyny.
Szkoda tylko, że konflikt między dorosłymi ludźmi może mieć konsekwencje dla sportowców i funkcjonowania klubów.
Jak wygląda sprawa ograniczenia godzin dla MKS-9? Co usłyszeliśmy od dyrektora OSiR-u? Jak całą sytuację przedstawiają poszczególne strony?
Zapraszamy do obejrzenia naszego reportażu. Posłuchajcie obu stron i sami oceńcie, jak wygląda ta sytuacja.

 

glosmiasta.info@gmail.com