Pierwsza rozprawa po dwóch latach. Oskarżona przyznała się do winy

18 lutego 2026
biały tablet na górze gazety

17 lutego przed Sądem Rejonowym w Dzierżoniowie odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie potrącenia kilkuletniej Laury Borkowskiej na terenie Szkoły Podstawowej nr 10 w Bielawa. Do tragicznego w skutkach wypadku doszło dwa lata temu. Dziewczynka została potrącona przez samochód na terenie placówki szkolnej.

Zmiana stanowiska oskarżonej

Przez dwa lata od zdarzenia kobieta kierująca pojazdem nie przyznawała się do winy. Dopiero podczas pierwszej rozprawy, która odbyła się 17 lutego, oskarżona zmieniła swoje stanowisko i przyznała się do spowodowania wypadku.

To istotny zwrot w sprawie, który może mieć wpływ na dalszy przebieg postępowania. Przyznanie się do winy nastąpiło jednak dopiero na etapie sądowym, po długim okresie od zdarzenia.

Wniosek o dobrowolne poddanie się karze

Obrońca oskarżonej złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Zaproponowana przez niego kara to rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Oznaczałoby to, że oskarżona nie trafiłaby do zakładu karnego, o ile w okresie próby nie popełniłaby kolejnego przestępstwa.

Na taką propozycję nie zgodziła się jednak rodzina pokrzywdzonej Laury oraz reprezentujący ją pełnomocnik. Bliscy dziewczynki domagają się bezwzględnej kary pozbawienia wolności oraz zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Sprawa w toku

Sąd nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie. Postępowanie jest w toku, a kolejne terminy rozpraw mają przynieść dalsze ustalenia dotyczące okoliczności wypadku oraz odpowiedzialności karnej oskarżonej.

Sprawa budzi duże emocje w lokalnej społeczności, która od dwóch lat oczekuje na rozstrzygnięcie i wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia na terenie szkoły w Bielawie.

glosmiasta.info@gmail.com